• Zdecydowanie dodałabym: naucz się i korzystaj ze sposobu jazdy „na suwak”. Jest niewiele zachowań irytujących mniej, niż ludzie nie ogarniający tej prostej i skutecznej metody. Na szczęście są dni, kiedy irytacja na nich jest uspokajana na przykład przez osoby, które potrafią podziękować, kiedy się im ustąpi miejsca 🙂

    • To prawda. Liczę na to, że może kiedyś ten „suwak” stanie się u nas normą. Stańmy się zmianą, którą chcielibyśmy widzieć w świecie… 😉

  • Olivia

    Z reguły się staram tak robić, czasami jednak i mi nerwy strzelą 🙁

    • Wiadomo – każdy ma lepszy albo gorszy dzień. Grunt to świadomość, że do pewnego stopnia same tworzymy „atmosferę” na drodze. Pozdrawiam 🙂

  • Jeszcze „używaj kierunkowskazu”!! 🙂

    • Masz rację 🙂 Teoretycznie to powinno być oczywiste, no ale teoria pozostaje teorią…

  • U mnie w mieście jest jeszcze pewna rzecz, co prawda dyskusyjna ale jednak: Bardzo trudno złapać „stopa”. Tzn. nie zabieranie autostopowiczów przez samochody z rejestracją z mojego miasta jest mała legendą w okolicy.
    Co prawda nie każdy chce się decydować na zabieranie autostopowiczów i nie ma w tym nic złego, ale u nas występuje bardzo brzydkie zachowanie w postaci… machania do łapiących stopa i naśmiewania się z nich na ich oczach z samochodu. Kilkakrotnie słyszałam też historie, w których jakiś samochód zatrzymał się, a gdy autostopowicz do niego podchodził, ten odjeżdżał w ostatniej chwili. Szczyt złego zachowania.

  • Szkoda, że tak niewielu jeszcze kierowców wie, co to znaczy jazda a suwak/zakładkę. Tak jak napisałaś – jest bardzo efektywna, tylko trzeba wiedzieć jak to prawidłowo robić, a nie dodatkowo blokować ruch na drodze 😉

  • Ja to już nie wiem co robić żeby kierowcy zostawili ten lewy pas w świętym spokoju. Co do kierunkowskazu…. wielu „doświadczonych” kierowców uważa że jest zbyteczny. Serio…

    • No tak bo jak ktoś jest doświadczony to znaczy, że potrafię czytać w jego myślach 😀

  • Fajne podsumowanie – o metodzie z miganiem kierunkowskazami nie miałam pojęcia.
    PS. co to jest „jazda na suwak”?

  • Ula z prostoofinansach

    Zawsze się śmieje gdy się zastanawiam czy kierowca przed którego wjeżdżam odbierze moje „światła awaryjne” jako dziękuję czy przepraszam 🙂 Ja uważałam, że mnie wpuścił, a on mógł pomyśleć, że na siłę przed niego wjechałam.

    • W każdym razie „awaryjne” albo „naprzemienne kierunkowskazy” pasują do sytuacji 😀 Każdy myśli swoje, ale oboje powinniście być w miarę zadowoleni (Ty wpuszczona, on przeproszony) 😉




Sklep w przebudowie

Znajdziesz w nim akcesoria samochodowe stworzone z myślą o kobietach. Żeby nie przegapić ponownego otwarcia,  już dziś zapisz się na NEWSLETTER. W prezencie otrzymasz rabat na pierwsze zakupy!

FreshMail.pl