• Ja na szczęście miałam fajnych instruktorów 🙂 Zgadzam się z tym, co piszesz- jeśli coś nam nie odpowiada , trzeba to powiedzieć czy zgłosić dalej. W końcu my za ten kurs płacimy, a instruktor wykonuje swoją pracę. I na żadne ustępstwa nie ma tutaj mowy. Właśnie tak myślę 🙂

    • Magda, masz rację 🙂 Myślę, że teraz (tzn. kiedy mamy więcej niż 18 lat – ale tylko troszkę więcej;) jest to dla nas oczywiste. Jednak kiedy idzie się na kurs zaraz po uzyskaniu pełnoletności, czasami brakuje odwagi, żeby walczyć o swoje 🙂

      • Tak Paulina- zdecydowanie tylko ciut więcej niż 18 🙂 Masz rację – trochę już sytuacji za nami i z pewnością ta odwaga jest większa. Też to widzę 🙂

  • ja miałam fajnego instruktora jazdy, chociaż i jemu zdarzyło się popełniać niektóre z wymienionych błędów, np. załatwianie prywatnych spraw w czasie nauki

  • Małgorzata Juskowiak

    Cześć, na Twojego bloga trafiłam w idealnym momencie. Po kilku latach od uzyskania pełnoletności w końcu zdecydowałam się zrobić prawo jazdy. Od pięciu lat mieszkam również w Łodzi. Decyzja, do której szkoły się zapisać nie była łatwa. Sąsiadka poleciła mi swojego instruktora twierdzącą, że jest oazą spokoju, kopalnią wiedzy, którą świetnie przekazuje kursantom. Zaufałam i nie zawiodłam się. A nie jestem ideałem. Pierwszy punkt tego wpisu pocieszył mnie, że nie tylko ja mylę stronę lewą z prawą 🙂 Chociaż wcześniej nigdy mi się to nie zdarzało w innych życiowych sytuacjach.
    Co prawda zdarza się, że gdzieś podjedziemy załatwić jakąś sprawę „w międzyczasie”, ale nigdy kosztem mojego czasu. Zaczynamy zawsze punktualnie, nawet jeśli umawiamy się na szóstą rano. Instruktor na szczęście jest niepalący i chętnie odpowiada na pytania.
    Przede mną jeszcze kilka godzin jazd i egzamin. Ale uważam, że największy egzamin będę musiała zaliczyć…po egzaminie, kiedy sama będę musiała wsiąść za kółko biorąc odpowiedzialność za siebie i innych.

    Świetny blog! Będę zaglądać jak najczęściej 🙂
    Pozdrawiam
    Małgosia

    • Super Gosiu 🙂 Fajnie, że miałaś poleconego instruktora. Bo szukanie w ciemno czasem się nie sprawdza.. Będę trzymać kciuki za Twój egzamin 😉 A zdajesz na Retkini czy na Smutnej?

  • Chyba po prostu wybierasz gdzie chcesz zdawać (masz wtedy inne trasy egzaminacyjne) 🙂

  • xfreyahx

    Ogólnie miałam bardzo fajną instruktorkę, zawsze był czas na kawę, sprawy prywatne jeżdżąc po Poznaniu załatwiałyśmy obie 😛 Nawet na basenie razem byłyśmy.

    • Ale rozumiem, że nie miało to negatywnego wpływu na wynik Twojego egzaminu i nabyte umiejętności 🙂 W każdym razie jeździsz teraz sporo i myślę, że dobrze 😉




Sklep w przebudowie

Znajdziesz w nim akcesoria samochodowe stworzone z myślą o kobietach. Żeby nie przegapić ponownego otwarcia,  już dziś zapisz się na NEWSLETTER. W prezencie otrzymasz rabat na pierwsze zakupy!

FreshMail.pl